piątek, 7 września 2012

Do Franciszka Zabłockiego

Franciszek Dionizy Kniaźnin

Oczęta Zosi, oczęta żywe,
Nadto powabne, nadto zdradliwe:
Umieją czułość serca zakłócić,
Cieszyć i smucić.

Z nich to miłości bożek zuchwały,
Czatując, bystre wyrzuca strzały;
A na ich ranę łotrzyk się śmieje,
Że kto szaleje.

Ostrzegam tkliwość twojego serca,
Nim cię ten chytry zrani morderca.
Albo się uchyl, lub, jeśliś śmiały,
Bądźże wytrwały.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz